Deadly Dozen 2
Medal of Honor, Call of Duty oraz Brothers in Arms to nie jedyne gdy na peceta, które traktują o drugiej wojnie światowej i są przy tym bardzo dobrze zrealizowane. Okazuje się, że trzeba do tego używać ogromnej ilości kasy i angażować sztab programistów, by wyszła z tego połączenia ambitna gra wojenna. Deadly Dozen 2 z podtytułem Pacific Theater traktuje właśnie o walce aliantów z japońskimi siłami sprzymierzonymi z Niemcami, które niszczyły Europę i inne kontynenty. Gra poza standardowymi opcjami, jakie wykorzystano w wymienionych wcześniej wielkich produkcjach, ma również swoje nowatorskie opcja dla tego typu gier, jak na przykład dobieranie odpowiednich żołnierzy do poszczególnych misji, a śmierć każdego ze współkompanów pokazywana jest pod koniec misji niczym w Kompani Braci - możemy docenić to jako znak, że żołnierze nie są maszynami, a zwykłymi ludźmi. Jedynym poważnym mankamentem jest niekiedy głupie zachowanie naszych wojaków, ale to nie przeszkadza cieszyć się frajdą z gry.